DYNACORD C FDi

Dynacord to firma założona zaraz po drugiej wojnie światowej w Niemczech. Na początku swojej działalności zapisała się jako producent lampowych końcówek mocy oraz jednych z pierwszych urządzeń pogłosowych. Pierwszą konstrukcją, którą producent wpisał się do historii, był Dynaphon MV1, wzmacniacz lampowy z wejściem mikrofonowym i prostą korekcją barwy. Następnie firma odniosła wielki sukces, produkując w latach pięćdziesiątych XX wieku przenośne wzmacniacze z głośnikiem: KV 6 (6 W) i KV 10 (10 W), a późniejszych latach KV 12. Po 1960 roku powstał DA 15, który był produkowany przez ponad dziesięć lat i sprzedał się w liczbie siedemdziesięciu tysięcy sztuk, co na tamte czasy było nie lada osiągnięciem.

Od wspomnianego okresu minęło już prawie siedemdziesiąt lat, podczas których marka produkowała głośniki, miksery, wzmacniacze, powermiksery oraz urządzenia pogłosowe. W ostatnim dwudziestopięcioleciu, w odpowiedzi na zapotrzebowania rynku, pojawiły kompletne zestawy, obejmujące miksery, wzmacniacze i głośniki, przeznaczone do komunikacyjnych instalacji stuwoltowych. Wspominam o nich nie przez przypadek, gdyż opisywana seria wzmacniaczy C FDi jest co prawda przystosowana do standardowej pracy, lecz nadaje się także do instalacji napięciowej.

Opis serii
Wspomniana seria wzmacniaczy jest produkowana w czterech wersjach mocowych: C1300FDi jest najmniejszy i jest w stanie wygenerować 1100 W mocy przy obciążeniu 2 Ω, następnie C1800FDi – 1600 W, C2800FDi – 2300 W, a C3600FDi – 3200 W. Wartości te dotyczą klasycznego obciążenia wzmacniaczy, przy instalacjach siedemdziesięcio- i stuwoltowych jest nieco inaczej, ale o tym za chwilę. Co ciekawe, wszystkie cztery modele są tych samych gabarytów i zajmują przestrzeń rackową o wielkości 2U, a także ważą tyle samo, czyli 16,2 kg. Cała konstrukcja ma budowę opartą o chłodzenie w formie front to back, co umożliwia bezpieczny montaż w szafie rackowej. Na przednim panelu znajdują się wyświetlacz i pokrętło, dzięki którym mamy dostęp do ustawień wzmacniacza. Natomiast na tylnym znajdują się wyloty powietrza z wentylatorów, złącze 230 V oraz oparte na złączach montażowych wyjścia mocy, symetryczne wejścia, GPIO i złącze pozwalające wprowadzić wzmacniacz w tryb standby. Dodatkowo jest przełącznik odcinający masę, gniazdo USB do zawiadywania jednostką z poziomu komputera, włącznik oraz mały potencjometr do ustawienia czasu zwłoki przy uruchamianiu wzmacniacza. Jak wspomniałem wcześniej, wszystkie wzmacniacze są przystosowane do klasycznego obciążania oraz do zasilania linii głośnikowych opartych o instalacje 70 i 100 V, lecz nie pracują one wszystkie w jednakowych konfiguracjach. Najmniejszy C1300FDi jest w stanie zapewnić zasilanie instalacji 70 V i tylko przy konfiguracji typu bridge, generując 600 W mocy. C1800FDi pojedynczym kanałem jest w stanie zasilić sieć 70 V, generując 1250 W, a w ustawieniu bridge może zasilić instalacje 70 V, generując 600 W, i 100 V, generując 1250 W. Dwa największe wzmacniacze – C2800FDi i C3600FDi – są w stanie zapewnić w obu przypadkach 1250 W przy instalacjach 70 V i 2500 W przy instalacjach 100 V, korzystając z jednego kanału. Trzeba też zaznaczyć, że w przypadku tych dwóch modeli producent nie zaleca zasilania linii 70 i 100 V w opcji bridge. 

Funkcjonalność
Przechodząc do funkcjonalności wzmacniaczy, nie sposób nie wspomnieć o DSP, które zapewnia pełną kontrolę sygnału. Dzięki niemu mamy dostęp do wszystkich ustawień jednostki, a trzeba przyznać, że jest ich nie mało. Każdy kanał ma wbudowane filtry FIR (filtry o nieskończonej odpowiedzi impulsowej), limiter, trzydziestojednopasmowy korektor graficzny, korektor parametryczny, możliwość zawiadywania opóźnieniem sygnału na każdym kanale oraz monitoringu obciążenia wzmacniacza. Wszystkie wspomniane parametry mogą być grupowane, co jest niezbędne na przykład przy zawiadywaniu sygnałem stereo. Obsługa wspomnianego DSP może odbywać się z poziomu wzmacniacza, lub z poziomu komputera, komunikującego się z jednostką za pomocą złącza USB. Warta wspomnienia jest sekcja GPIO, która umożliwia między innymi zdalne wprowadzanie wzmacniacza w tryb uśpienia lub podłączenie zewnętrznej sygnalizacji uruchomienia trybu protect. Wszystkie modele mają szereg zabezpieczeń, mających na celu ochronę jednostki przed zniszczeniem. Obejmują one limiter audio, zabezpieczenie przed przegrzaniem, DC protect, Back EMF protect.

Podsumowując
Wzmacniacze z serii C wydają się być stworzone z myślą o instalacjach stałych, mających zapewnić odtwarzanie muzyki w tle lub nagłaśnianie na żywo, w takich obiektach jak hale sportowe, obiekty sakralne, bary, restauracje czy centra handlowe. Możliwość obsługi linii głośnikowych w wersji 70 V i 100 V czyni je uniwersalnymi, zapewniając dużą elastyczność instalacji. Wspomnianej elastyczności sprzyja obecność rozbudowanego DSP, dzięki któremu można przystosować wzmacniacze do praktycznie każdej formy użytkowania. Z jednej strony umożliwia ono pełną obsługę kilkudrożnego systemu PA, obejmującą strojenie, podział pasm i wyrównanie czasowe, z drugiej jest wstanie obsłużyć klasyczną komunikacyjną stuwoltówkę, z jednoczesną korektą barwy i dynamiki, co w takich instalacjach nie jest standardem.

TEKST: Marek Heimbürger, AVIntegracje

Najchętniej czytane

Blustream HEX31WP-TX

Blustream zaprezentował pierwszy transmiter HDBaseT umieszczony w panelu ściennym. Transmiter HEX31WP-TX wyposażony został w  złącze HDMI i USB-C. Jest on w stanie...