Konferencja zapowiadająca targi ISE 2021 w Barcelonie

Wszystkie analizy rynkowe wskazują, że branża AV przechodzi właśnie swój rozkwit, a kolejne lata mają przynieść niesłabnącą dynamikę wzrostu. Widać to również na największych targach branżowych Integrated Systems Europe, dla których amsterdamski kompleks RAI w 2018 roku, po kilkunastu latach gościnności, stał się niewystarczający. Pojawiło się ryzyko, że ze względu na ograniczoną przestrzeń targi spowolnią rozwój. Aby tego uniknąć, organizatorzy podjęli kroki mające na celu znalezienie nowej lokalizacji dla swojej flagowej imprezy. Po osiemnastu miesiącach poszukiwań cały świat obiegła decyzja, że targi przenoszą się do centrum konferencyjnego Fira Barcelona w stolicy Hiszpanii.
Ze względu na fakt, że jest to największe wydarzenie w czternastoletniej historii targów, organizatorzy postanowili opowiedzieć o wszystkim w trakcie specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej 19 lipca w stolicy Katalonii. Zostało na nią zaproszonych pięćdziesięciu wiodących dziennikarzy zajmujących się tematyką AV z całego świata. Jako jedyna redakcja z Polski gościł tam również magazyn „AVIntegracje”.

Targi Integrated Systems Europe są organizowane nieprzerwanie od 2004 roku. Pierwsza edycja odbyła się w Genewie i gościła stu dwudziestu wystawców oraz trzy i pół tysiąca zwiedzających. Zaledwie rok później impreza przeniosła się do jednego z najnowocześniejszych wtedy kompleksów targowych, centrum RAI w Amsterdamie. Obecnie, po czternastu edycjach targi są postrzegane jako największa i najważniejsza na świecie impreza branży AV. Rozpoczynając działalność jako niewielka, jednodniowa impreza, nakreślająca tylko główne trendy i prezentująca zaledwie wycinek całego sektora, w 2018 roku, po czternastu latach konsekwentnego rozwoju, targi mogły się pochwalić następującymi liczbami: prawie tysiąc trzystu wystawców i osiemdziesiąt tysięcy zwiedzających, sprawiając, że nikogo, kto poważnie myśli o branży AV, nie może tutaj zabraknąć.

Producent targów
Organizatorem ISE jest firma Integrated Systems Events, specjalizująca się w produkcji targów B2B i konferencji związanych z profesjonalnymi systemami audiowizualnymi, elektroniką i rozwiązaniami IT. Chociaż jej flagowym „produktem” są oczywiście targi Integrated Systems Europe, to w portfolio znajduje się kilka innych ważnych imprez. Pierwszą z nich są siostrzane względem amsterdamskiej imprezy targi Integrated Systems Russia odbywające się w Moskwie. Integrated Systems Events zajmuje się również produkcją szczytu Digital Signage Summit, poświęconego biznesowi, strategii i technologiom związanym z digital signage, konferencji Smart Building organizowanej we współpracy z AVIXA i CEDIA, a poświęconej budowie i eksploatacji inteligentnych budynków, VR Days – imprezy poświęconej wirtualnej, rozszerzonej i zmiksowanej rzeczywistości dla użytkowników końcowych, innowatorów i kreatorów, czy szczytu XR Summit, którego tematyką są rozwiązania wirtualnej, rozszerzonej i zmiksowanej rzeczywistości dla odbiorców B2B oraz tego, w jaki sposób te technologie i rozwiązania bazujące na nich wpływają na branżę AV.

Warto wspomnieć, że targi ISE to tak naprawdę wspólne przedsięwzięcie Integrated Systems Events oraz dwóch potężnych partnerów merytorycznych, zajmujących się edukacją i certyfikacją specjalistów z branży AV: działającego na polu rozwiązań komercyjnych stowarzyszenia AVIXA oraz organizacji CEDIA zajmującej się rynkiem rezydencyjnym.

Coraz mniej miejsca
Wraz ze niezwykle dynamicznym rozwojem targom ISE zaczynał systematycznie doskwierać brak miejsca. Z roku na rok wraz z przybywającą liczbą chętnych wystawców wprost proporcjonalnie ubywało dostępnej przestrzeni, którą mógł im zapewnić kompleks RAI. Natychmiast po zakończeniu danej edycji imprezy jej organizatorzy chwalili się studwu- lub stutrzyprocentowym obłożeniem kolejnej i kilkudziesięcioprocentowym poziomem rezerwacji na edycję mającą odbyć się za dwa lata.

O tym, jak wielkie są potrzeby względem przestrzeni wystawienniczej, może świadczyć fakt, że pomimo stopniowej rozbudowy znajdującego się w Amsterdamie kompleksu wystawowego RAI okazał się on niewystarczający. Organizatorzy targów ISE postanowili wybudować specjalny namiot na parkingu, w którym gościła część wystawców. Niestety i to posunięcie nie zaspokoiło rosnącego popytu.

Wraz z coraz większą liczbą wystawców, uczestników targów i tłumami gości z roku na rok coraz bardziej utrudniającymi komunikację pomiędzy kolejnymi halami RAI, w kuluarach zaczęło się mówić o tym, że targi wkrótce się wyprowadzą do innego kraju. W ramach plotek jako nowa siedziba imprezy typowane były m.in. Paryż i Rzym. Część osób twierdziła nawet, że ISE połączą się z targami Prolight + Sound (które od kilku lat z coraz większą zazdrością patrzą na frekwencję wystawców i gości amsterdamskiej imprezy) i będą się odbywały we Frankfurcie w kwietniu.

Zaproszenia w tajemnicy
Gdy z końcem czerwca targi rozesłały do kilkudziesięciu najważniejszych redakcji koncentrujących się na tematyce AV zaproszenia na specjalne wydarzenie organizowane 19 lipca, stało się jasne, że plotki wkrótce się urzeczywistnią. Wciąż nie było wiadomo, do jakiego miasta przeprowadzi się impreza i gdzie odbędzie się konferencja, na którą zaproszona została prasa. Jednak pomimo wyraźnego zakazu publikacji i ogólnej atmosfery tajemniczości towarzyszącej wydarzeniu, w tym samym dniu, w którym dowiedzieliśmy się o lokalizacji przeprowadzki targów, w lokalnej prasie w Hiszpanii pojawiły się przecieki, że edycja 2020 imprezy odbędzie się w stolicy Katalonii. Organizatorzy bardzo szybko wydali oficjalny komunikat: Barcelona będzie nowym domem dla targów od 2021 roku.

Spotkanie w ratuszu
Odpowiadając z wielką przyjemnością na zaproszenie organizatorów targów, wraz z tłumem turystów, niezwykle chętnie odwiedzających w lipcu Barcelonę, pojawiliśmy się we wskazanym miejscu. Był nim barceloński ratusz, gdzie zaplanowana została pierwsza z atrakcji zaplanowanych na ten dzień – specjalna konferencja prasowa. Dokładnie o godzinie 13 rozpoczął ją dyrektor zarządzający Targów Integrated Systems Europe Mike Blackman, który sprawował tego dnia również funkcję gospodarza. Za stołem prezydialnym zlokalizowanym na specjalnie przygotowanej scenie towarzyszyli mu również: burmistrz Barcelony Ada Calou, Minister ds. Biznesu i Nauki Rządu Katalońskiego Angels Chacon, dyrektor generalny targów Fira de Barcelona Constanti Serrallonga, a także szef stowarzyszenia AVIXA Daivd Labuskes oraz dyrektor generalna CEDIA Tabatha O’Connor.

Jako pierwsza głos zabrała burmistrz Barcelony, która przyznała, że: „Targi ISE są najlepszym wskaźnikiem rozwoju biznesu AV. Od teraz będą mogły jeszcze lepiej się rozwijać i będą mogły być jeszcze większe, zaś Barcelona stwarza nie tylko lepsze warunki jeżeli chodzi o nową siedzibę targów, ale także jest miastem, które ma pełne zaplecze umożliwiające realizację takiej imprezy jak ISE i zapewnienie komfortowego pobytu wszystkim gościom targów”. Jak powiedział Mike Blackman: „Od pierwszych targów w Genewie w 2003 roku minęło bardzo wiele czasu i impreza przebyła długą drogę. Teraz, w Barcelonie rozpocznie się zupełnie nowa historia”.

Nowy, większy dom z ogródkiem
„Zapewne wiele osób doskonale zna to uczucie, gdy przebywamy w domu, w którym czujemy się szczęśliwi. Jednak gdy rodzina zaczyna się rozrastać, pojawiają się nowe dzieci, potrzebujemy domu z większą liczbą pokoi i większym ogródkiem, a przestrzeń, którą mamy na poddaszu czy w piwnicach, przestaje nam już wystarczać. Odnosząc się do naszej imprezy, po prostu przerosła ona swoim rozmiarem nasz »stary dom« znajdujący się w Amsterdamie” – tak Mike Blackman w trakcie konferencji umotywował decyzję o zmianie lokalizacji targów.

Za sprawą tego, że na całym świecie notuje się ponad pięcioprocentowy przyrost wartości i wielkości rynku AV, stało się również to widoczne w ostatnich latach na targach ISE.

Wielkość przestrzeni ekspozycyjnej była rozwijana od pierwszej edycji imprezy, co roku powiększając się o ponad dziesięć procent. W 2018 roku targi zajęły praktycznie każdy kąt w kompleksie RAI w Amsterdamie i znacznie więcej, wyszły bowiem również poza znajdujące się w nim hale. Jednak przestrzeń ta wciąż nie była w stanie w pełni odpowiedzieć na rosnące wymagania. Z roku na roku powiększa się lista wystawców oczekujących, którzy po raz pierwszy chcieliby zaistnieć na największej imprezie branży AV na świecie, a wystawcy, którzy na ISE obecni są od lat, nie mogli otrzymać większej przestrzeni na swoje stoiska targowe. Dotychczasowa lokalizacja targów zaczynała stwarzać problemy związane nie tylko z zaspokojeniem potrzeb wystawców, ale także gości targów. Z roku na rok liczba gości odwiedzających targi rośnie o pięć procent – w roku 2018 wyniosła 80 923 uczestników!

Mike Blackman powiedział nam również, że poszukiwania nowego miejsca dla targów ISE trwały ponad osiemnaście miesięcy. W tym czasie przeprowadzono bardzo wnikliwe badania wśród wystawców i zwiedzających, w efekcie czego pod uwagę branych było wiele różnych miast Europy. Barcelona spełniła wszystkie kryteria. Na jej wybór wpłynęła między innymi dostępność miasta i kraju dla gości z całego świata. Jak wskazują analizy prowadzone każdego roku przez ISE, aż 15% wszystkich gości przybywa z Chin, dlatego niezwykle istotne było to, aby miasto-gospodarz było dla nich osiągalne i łatwo dostępne. Poważnym wyzwaniem, przed którym stoją organizatorzy targów, jest również sprawienie, aby ostatnie dni imprezy cieszyły się równie dużym zainteresowaniem jak dzień inauguracji czy pierwsze dwa dni. Jak przyznał Mike Blackman, Barcelona wraz ze swoimi atrakcjami, wyjątkową architekturą i wieloma miejscami wartymi odwiedzenia i zwiedzenia może przyczynić się do tego, że wielu gości zechce zostać nie tylko do samego końca targów, ale także na kilka dni po ich zakończeniu, aby spędzić tutaj miło czas i odpocząć po pracujących dniach targowych.

Najważniejszym czynnikiem, który wpłynął na wybór Barcelony, stało się wyjątkowe centrum wystawiennicze Fira Barcelona, działające nieprzerwanie od 1932 roku i składające się z dwóch kompleksów: Montjuïc oraz Gran Via. To jeden z najnowocześniejszych tego typu kompleksów na świecie. Co roku jest tutaj organizowanych sto czterdzieści międzynarodowych targów, na których gości trzydzieści tysięcy wystawców, zaś sama powierzchnia wystawiennicza to imponujące 400 000 m2!

Organizatorzy wraz ze zmianą miejsca targów brali pod uwagę również zmianę ich daty. Ze względu na fakt, że od wiosny do jesieni Barcelonę odwiedza olbrzymia liczba turystów, pojawienie się dodatkowych osiemdziesięciu tysięcy gości targów mogłoby sparaliżować miasto. Ze względu na to impreza będzie odbywała się niezmiennie w lutym.

W trakcie konferencji Mike Blackman zwrócił uwagę na to, jak silnie targi będą oddziaływały na społeczność Hiszpanii i mieszkańców Barcelony. Jak przyznał, chociaż impreza jest kierowana przede wszystkim do biznesu, to cały zespół targów pracuje nad wydarzeniami, które zainteresują również osoby niezwiązane bezpośrednio z branżą AV. W przyszłości możemy zatem spodziewać się więcej takich wydarzeń jak chociażby zorganizowane w ubiegłym roku mistrzostwa świata w mappingu.

Metro pod same stoiska
Po zakończeniu konferencji przedstawiciele mediów zostali zaproszeni do zwiedzenia hal Fira Barcelona. Nowym domem dla ISE będzie część Gran Via, w której skład wchodzi aż osiem hal zapewniających wystawcom 200 000 m2 przestrzeni dla ich stoisk. Dla porównania największa jak do tej pory odsłona targów zajmowała przestrzeń „zaledwie” ponad 53 000 m2 – jak widać, organizatorzy będą mieli znacznie więcej miejsca do zagospodarowania.

Ogromne wrażenie robi już sam hall główny, którym wchodzi się do hal Gran Via. Jego zaprojektowaniem zajął się japoński architekt Toyo Ito, zdobywca prestiżowej nagrody Pritzkera przyznawanej co roku architektom mającym największy wkład w rozwój środowiska człowieka. Sam kompleks jest bardzo przyjazny środowisku. Dzięki znajdującym się na dachu dwudziestu pięciu tysiącom paneli słonecznych, które są w stanie zapewnić 5,9 GW rocznie, obiekt jest praktycznie samowystarczalny, jeżeli chodzi zapotrzebowanie na prąd. Przy okazji zmniejszono poziom emisji szkodliwych pyłów do atmosfery o 3000 ton.

W skład kompleksu wchodzi osiem hal, ponad sto pokoi konferencyjnych, sześć dużych sal konferencyjnych, a ciekawostką jest fakt, że na dachu znajdują się dwa heliporty, umożliwiające przybycie najbardziej wymagających gości również za pomocą tego środka transportu. Między poszczególnymi halami znajdują się wybrukowane place, które zgodnie z zapewnieniami dyrektora targów będą w trakcie ich trwania tętniły życiem, stając się parkingiem dla foodtrucków i miejscem, gdzie będzie można oderwać się na chwilę od biznesu, by odpocząć i posilić się na świeżym powietrzu w przyjemnym otoczeniu. 

TEKST i ZDJĘCIA: Łukasz Kornafel, AVIntegracje