Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu

Opole jest miastem znanym przynajmniej z kilku charakterystycznych symboli, jednak z całą pewnością najpopularniejszym z nich, bijącym
w rankingach popularności wszystkie inne, jest zorganizowany w tym roku po raz 54. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. To dzięki tej imprezie ponad pół wieku temu stolica województwa opolskiego stała się prawdziwą stolicą polskiej piosenki.
W sierpniu 2016 w Opolu swoją działalność zainaugurowała instytucja prezentująca historię polskiej piosenki od lat dwudziestych do czasów najnowszych oraz dorobek najważniejszych artystów polskiej sceny muzycznej – Muzeum Polskiej Piosenki. Jego wystawę wypełnia ogromna liczba bardzo symbolicznych dla polskiej piosenki rekwizytów i pamiątek, związanych zarówno z największymi przebojami, jak
i opolskim festiwalem. Pod jednym dachem zgromadzono tutaj zarówno historyczne artefakty, jak i przygotowane specjalnie dla tego miejsca atrakcyjne dla widza materiały audio i wideo oraz aplikacje interaktywne zamknięte w atrakcyjnej architekturze.

Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu funkcjonuje jako samorządowa instytucja kultury miasta Opole od 2007 roku. Od momentu powstania główna działalność muzeum polega na gromadzeniu, katalogowaniu, konserwowaniu i udostępnianiu widzom zbiorów związanych z polską piosenką. Przez prawie dziesięć lat goście muzeum, nieposiadającego jeszcze swojej stałej siedziby, mogli spotkać się z eksponatami w trakcie prezentowanych wystaw czasowych. 27 sierpnia 2016 roku instytucja zaczęła pisać swoją historię w nowej siedzibie o powierzchni ponad 1700 m2, znajdującej się w jednym z najbardziej symbolicznych dla polskiej piosenki miejsc, a więc dokładnie pod widownią Amfiteatru Tysiąclecia w Opolu. Koncepcję ekspozycji stałej muzeum wyłoniono w konkursie ogłoszonym przez instytucję. Jego laureatem została Pracownia Projektowo-Dekoratorska Danuty Słomczyńskiej, której koncepcja została wybrana do realizacji w obiekcie. Wśród najważniejszych cech, które zdecydowały o zwycięstwie projektu, jury wskazało przejrzysty sposób prezentacji informacji i historii, obecność rozwiązań technicznych aktywizujących i animujących zwiedzających, nowoczesne formy prezentacji eksponatów, możliwość modyfikacji wystawy w przyszłości, a także charakter ekspozycji, który jest w stanie zainteresować zarówno specjalistów, jak i zwiedzających, którzy dopiero chcą poznać dzieje polskiej piosenki. Co ważne i bardzo rzadkie, muzeum promuje nie tylko najbardziej znane postaci znane z ekranów telewizorów, ale także twórców piosenek, a więc kompozytorów i autorów tekstów, którzy chociaż mniej nośni medialnie, to przecież zasługują na uznanie jako twórcy najbardziej znanych utworów. Zgodnie z projektem Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu jest miejscem o bardzo multimedialnym charakterze, wyposażonym w bardzo zróżnicowane rozwiązania służące wyświetlaniu obrazu. Generalny wykonawca wystawy stałej, firma Dekobau z Lubina, powierzyła zadanie uzbrojenia obiektu w rozwiązania multimedialne firmie Signum Project. Wkroczyła ona w realizację projektu na etapie, gdy w obiekcie (w którym wcześniej prezentowano tylko wystawy czasowe) były tylko gołe ściany. Jeszcze przed pojawieniem się integratora stworzono projekt całej instalacji, który stał się wiążącą koncepcją wraz z wyspecyfikowanymi w projekcie poszczególnymi stanowiskami. Najważniejszym wyzwaniem dla Signum Project było to, aby poszczególne pomysły architektów zostały „ubrane” w multimedia, a cała przestrzeń wyposażona w najnowocześniejsze rozwiązania z zakresu AV. Aby to osiągnąć, a przede wszystkim aby cała instalacja odpowiadała założonej przez inwestora funkcjonalności, krakowski integrator wprowadził szereg zmian optymalizujących całą koncepcję, a także poprawiających możliwości eksploatacji czy serwisowania poszczególnych urządzeń. Przykładowo monitory zainstalowane w fali biegnącej dookoła całej przestrzeni muzeum, będącej osią czasu ukazującą dzieje festiwalu od lat najstarszych po historię najnowszą, pierwotnie miały być zainstalowane na uchwytach nożycowych umożliwiających ich serwisowanie od frontu. Ze względu na koncepcję zabudowy wnętrz, w myśl której na ekrany nachodzi wspomniany element architektoniczny w postaci fali, i tak nie byłoby możliwości wysunięcia monitorów do przodu. Dlatego też znacznie lepszym rozwiązaniem, zarówno z punktu widzenia serwisowego, jak i optymalizacji kosztów instalacji i zakupu uchwytów, okazało się zapewnienie odpowiedniej przestrzeni serwisowej za monitorami, umożliwiającej prowadzenie czynności serwisowych od tyłu. Kolejnym elementem, który został poddany modyfikacjom, tak aby końcowy efekt mógł w pełni odpowiadać zamierzeniom projektantów i inwestora, był rodzaj zastosowanej w ekranach technologii dotykowej z IR na rozwiązanie pojemnościowe. Co ciekawe, zmiana nie wynikała z samych możliwości dotykowych ekranów, ale znów z tego powodu, by zastosowane rozwiązania technologiczne nie zaburzały przyjętej koncepcji architektonicznej. Ekrany wyposażone są w nakładki pracujące w technologii podczerwieni – ze względu na to, że jest ona zastosowana w specjalnej ramce, monitory są nieco grubsze i niestety wystawałyby, zaburzając jednolitą taflę fali. Zastosowanie urządzeń ze zintegrowaną warstwą dotykową w technologii pojemnościowej pozwoliło umieścić ekrany w założonych wnękach, dzięki czemu licują się one z powierzchnią ściany. 

Najwięcej ekranów dotykowych dostarczonych do obiektu pracuje właśnie w omawianej fali – i jest to aż trzydzieści sześć monitorów Iiyama TF4237MSC o przekątnej 42 cali, zainstalowanych na specjalnie przygotowanych na potrzeby tego projektu uchwytach mocowanych do podłogi. Za odtwarzanie treści multimedialnych na tych ekranach odpowiedzialnych jest trzydzieści siedem komputerów typu mini PC, znajdujących się bezpośrednio przy monitorach. W „Muzycznej fali” znalazło się także miejsce dla bardzo szczególnych monitorów. To soczewki typu rybie oko, za którymi zainstalowano dwudziestodwucalowe ekrany Iiyama Pro-lite B2282HD-B1, na których wyświetlane są filmy o historii festiwalu z okresów, gdy nie żył on swoim własnym życiem, np. w trakcie II wojny światowej.

Historia KFPP na okrągło
Bardzo interesującym rozwiązaniem znajdującym się w muzeum jest stanowisko o nazwie „Opole”. Zainstalowano w nim rozwiązania określane przez ich twórców mianem bulai. To koła, na których wyświetlane jest kalendarium festiwalu. Do realizacji tego stanowiska wykorzystano osiem monitorów Iiyama TF4637MSC o przekątnej 46 cali, zainstalowanych w układzie pionowym. Ekran zabudowano tak, by był widoczny jedynie poprzez zostawione w zabudowie koło, które wypełniają specjalnie przygotowane treści multimedialne. Ciekawostką jest fakt, że pod ekranami, na których prezentowane są przygotowane dla danego stanowiska treści, znajdują się przeszklone szuflady, w których umieszczono historyczne rekwizyty. Nie lada atrakcją muzeum jest stanowisko o nazwie „Szafa z ubraniami”. Została tutaj zgromadzona bogata kolekcja strojów, w których w przeszłości na deskach opolskiego amfiteatru wystę-powała plejada gwiazd. Dodatkowo znalazły się tutaj dwa multimedialne stanowiska w postaci wirtualnych luster. Do wykonania każdego z nich posłużyły: duży, osiemdziesięciopięciocalowy ekran ustawiony w pionie, kamera systemu Kinect oraz specjalne oprogramowanie, za pomocą którego każdy z gości może w wirtualny sposób przymierzyć najsłynniejsze opolskie kreacje.

Ekspozycja ożywiona
Największy eksponat znajdujący się w muzeum, a więc wykonana z płyty GK „Muzyczna fala” z monitorami wielkoformatowymi Iiyama, łączy w umiejętny sposób trzy techniki prezentowania treści. Po pierwsze – są to specjalnie przygotowane na potrzeby wystawy treści prezentowane na ekranach, po drugie – scenografia wypełniająca całą falę oraz trzecie medium w postaci mappingu wyświetlanego za pomocą projektorów. Wszystkie te elementy wzajemnie się przenikają i uzupełniają. Projekcja mappingowa odtwarzana w formie setów ma szczególne zadanie, którym jest ożywienie stałej grafiki znajdującej się na mającej ponad 20 metrów fali. Materiały prezentowane za pomocą projektorów przygotowano w taki sposób, aby nie były wyświetlane na ekranach znajdujących się w ścianie, ale otaczały je i dopełniały. Ze względu na wielkość projekcji, do jej wyświecenia wykorzystano sześć projektorów laserowych NEC PX803UL o mocy 8000 ANSI lumenów. Obraz jest do nich dostarczany z komputera – stacji graficznej, za pomocą połączeń display port. Całą projekcją zarządza oprogramowanie TouchDesigner firmy Derivative. Projekcja w muzeum jest odtwarzana w formie kilkunastominutowych bloków, animacji, materiałów i grafik, po czym jest wyłączana. Włączaniem i wyłączaniem projektorów, zgodnie z harmonogramem godzin otwarcia muzeum, steruje system SOM zarządzający całym muzeum, natomiast komunikacja z projektorami jest realizowana za pomocą LAN.

Multimedialne ładne kwiatki
Pomiędzy ścianami, które tworzy „Muzyczna fala”, w centralnym punkcie muzeum zostały zlokalizowane wyspy. Znajduje się na nich po dziesięć eksponatów przypominających swoim wyglądem kwiaty. Są to wyprodukowane specjalnie na potrzeby wystawy komputery typu all in one z ekranami dotykowymi o przekątnej 13,3 cala oraz elektroniką zamkniętą w łodygach tych „kwiatów”. Na każdym z ekranów jest wyświetlana taka sama oś czasu, jaka jest prezentowana na „Muzycznej fali”. Stworzenie tego rozwiązania było dla integratora nie lada wyzwaniem – zarówno z punktu widzenia sprzętu, jak i oprogramowania. Pierwotnie miały być tutaj zainstalowane tablety, jednak pojawiły się dwa problemy. Po pierwsze, pojawił się problem z zabezpieczeniem zasilania w tabletach, po drugie, tablety nie pozwalały na skuteczne i efektywne sterowanie nimi z poziomu aplikacji zarządzającej wystawą SOM. Dlatego też zdecydowano się stworzyć zintegrowane rozwiązania łączące ekran dotykowy (z technologią multitouch) oraz zamknięte w łodydze sterowanie w postaci skonfigurowanego na potrzeby muzeum niewielkiego komputera typu mini PC. Cisza na planie Co ciekawe, chociaż mówimy o Muzeum Polskiej Piosenki, a więc przestrzeni jednoznacznie kojarzącej się z muzyką i piosenką, w obiekcie nie został zainstalowany ani jeden głośnik. Sercem dźwiękowym całej przestrzeni jest system audioprzewodnika Sennheiser guidePORT. Przy wejściu do muzeum każdy ze zwiedzających otrzymuje odbiornik wraz ze słuchawkami. Podczas spaceru pod wystawie, gdy zwiedzający wraz z odbiornikiem znajdzie się w zasięgu określonych znaczników, w sposób automatyczny odtwarzane są dźwięki przypisane do danego stanowiska – i to nie tylko narracja przewodnika, ale również materiały dźwiękowe. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że znajdujemy się w muzeum poświęconym stolicy polskiej piosenki, twórcy nie mogli poprzestać na materiałach dźwiękowych towarzyszących poszczególnym stanowiskom. W obiekcie znalazło się kilka wyjątkowych przestrzeni związanych z dźwiękiem. Pierwszą z nich jest scena o nazwie „Pokój dziecięcy”. Został tutaj zainstalowany duży monitor wielkoformatowy DM75E-BR firmy Samsung, na którym prezentowane są treści dla najmłodszych odwiedzających. Jednak najważniejszą atrakcją tego pomieszczenia są znajdujące się tutaj instrumenty (perkusja, gitara elektryczna, basowa, mikrofony) pozwalające zmierzyć się z najsłynniejszymi hitami festiwalowymi. Bardzo szczególną instalacją są znajdujące się w obiekcie trzy tak zwane budki nagraniowe. W każdej z nich zainstalowany został cyfrowy mikrofon pojemnościowy Shure 5-LTG (przypominający swoim wyglądem stare konstrukcje radiowe z lat czterdziestych i pięćdziesiątych), słuchawki AKG K44-V2, monitor dotykowy Iiyama Prolite T2235MSC-B1 o przekątnej 22 cale i przypisany komputer. Wszystko to zostało zamknięte w kabinie akustycznej gwarantującej izolację dźwięków wydostających się na zewnątrz oraz blokadę dźwięku z zewnątrz. Dzięki aplikacji zwiedzający muzeum po wejściu do każdej z budek nagraniowych mogą zarejestrować własne wykonanie piosenki i gotowe nagranie wysłać na własny adres mail w formie pamiątki z odwiedzin muzeum.

Piosenka pod kontrolą
Całą wystawą zarządza system zarządzania wystawą SOM, napisany ściśle według potrzeb muzeum przez firmę M4B. Na każdym stanowisku znajduje się jeden komputer typu mini PC, wszystkie te komputery są połączone w sieć. Każdy z komputerów pracuje pod kontrolą systemu Linux, na którym zainstalowana jest aplikacja-player uruchamiająca się w sposób automatyczny po uruchomieniu komputera. Całym systemem zarządza jeden komputer, duża maszyna serwerowa z zainstalowanym oprogramowaniem serwerowym, które odpytuje wszystkie komputery, steruje ich włączaniem i wyłączaniem oraz informuje zarządzających wystawą o ewentualnych błędach w jej funkcjonowaniu. Włączanie i wyłączanie monitorów znajdujących się na wystawie jest zrealizowane za pomocą tzw. protokołu CEC przesyłanego poprzez połączenia HDMI, za pomocą których realizowana jest również transmisja sygnału wideo. Ze względu na charakter merytoryczny cała wystawa żyje i z pewnością będzie na bieżąco uaktualniana wraz z kolejnymi edycjami festiwalu. Muzeum ma bardzo wiele materiałów, ale – jak mówią jego twórcy – wciąż jest jeszcze bardzo wiele do pozyskania. W związku z tym oprogramowanie do zarządzania wystawą SOM zostało wyposażone we wbudowany kreator zawartości multimedialnej, dzięki czemu z pozycji przeglądarki można kreować nowe stanowiska, a także podmieniać treści na ekspozycji już istniejącej. Dzięki systemowi centralnego sterowania jest to szybkie i łatwe, natomiast sam materiał znajduje się na komputerach znajdujących się lokalnie. Dodatkowo są zrobione kopie zapasowe systemu oraz globalne kopie każdego z komputerów. Dzięki temu – w sytuacji, gdyby któraś z maszyn uległa awarii – można szybko podnieść cały system, wgrywając obraz komputera na nowe urządzenie. To jednak nie jedyny system sterowania pracujący w obiekcie. Integrator zaadaptował również część światła estradowego, które pracowało w obiekcie jeszcze przed rozpoczęciem prac; urządzenia te są teraz wykorzystywane jako światło wystawowe. Cały system oświetlenia jest zarządzany za pomocą systemu centralnego sterowania bazującego na procesorze Crestron PRO3 wraz z modułem DIN-PWS50 (odpowiedzialnym za zarządzanie nieściemnianymi oprawami), przypisanymi zasilaczami, urządzeniami dystrybucyjnymi oraz panelem sterowania TPMC-4SMD.

Podsumowanie
Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu to przestrzeń poświęcona bardzo przyjemnemu i niezwykle nośnemu tematowi, jakim jest polska piosenka. Chociaż mogłoby się wydawać, że stworzenie przestrzeni poświęconej piosence jest zadaniem łatwym, to konieczne było opracowanie ekspozycji, która zaciekawi i zwróci uwagę milionów jej znawców i koneserów, prezentując im nieco mniej znane fakty, intrygując tym samym potencjalnych zwiedzających. To zadanie udało się w pełni zrealizować twórcom muzeum, o czym świadczy nie tylko ogromne zainteresowanie nim, duża liczba zwiedzających, ale również fakt, że cała przestrzeń bardzo szybko została doceniona przez Polską Organizację Turystyczną, która przyznała jej odznaczenie dla Najlepszego Produktu Turystycznego 2016 roku. To najlepszy dowód sukcesu projektu. Z pewnością bardzo istotnym elementem tego sukcesu stały się multimedia i rozwiązania AV, które tworzą tę przestrzeń. Co więcej, twórcy przestrzeni udowodnili także, jak w modelowy sposób można w jednej przestrzeni połączyć różne środki wyrazu, a przede wszystkim klasyczną scenografię z nowoczesną technologią. Niech żyje polska piosenka!

TEKST: Łukasz Kornafel, AVIntegracje
ZDJĘCIA: Z archiwum Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu