System oświetlenia Elektrowni Powiśle

W ciągu dnia uwydatnia funkcjonalność fabrycznej architektury, po zmroku nabiera kolorów i intryguje odwiedzających gości. Niezależnie od pory dnia światło kształtuje estetykę kompleksu zabytkowych budynków Elektrowni Powiśle.

Janusowa bryła Elektrowni z jednej strony w skondensowanym skrócie przywołuje wspomnienia o zabudowie przedwojennej Warszawy, z drugiej zaś wpisuje się w światowy trend rewitalizacji zabytkowych przestrzeni miejskich, na nowo budując miejski krajobraz. ‘Otwarta na nowe’ Elektrownia ponownie stała się integralną częścią stolicy. Jak niegdyś Georges Haussmann w Paryżu, tak w 2008 roku zespół architektów APA Wojciechowski rozpruł zabudowę Powiśla i prostymi formami geometrycznymi pozszywał tę część Warszawy, w końcu otwartą ku Wiśle. Odrestaurowane przez pracownię konserwatorską Monument Service ceglane mury otwarte są na miasto portalami i arkadowymi oknami. Fasada od strony ulicy Leszczyńskiej została wykonana w całości ze szklanych tafli, połączonych stalowymi cięgnami. Z wielu stron naturalne światło ma wolny wstęp do pofabrycznego wnętrza. Wprowadzone przez lukarny, świetliki i okna połaciowe pomiędzy rzucanym gdzieniegdzie cieniem gęste snopy światła odkładają się na posadzce i potężnej konstrukcji ze stali. Wzmocniona na żelbecie, zachowana z 1926 r. stal przypomina odwiedzającym o pierwotnej funkcji elektrowni miejskiej, której odrestaurowane elementy dzisiaj wspierają na swoich ramionach stalową konstrukcję dachu powierzchni handlowo-usługowej i Food Hallu.


Do oświetlenia każdego komina użyto pięciu opraw: czterech Powershine MK2 S i po jednym Emerald RGBW. Razem 20 sztuk opraw, przystosowanych do koloru dachu Elektrowni oraz ustawionych pod odpowiednim kątem i w miejscach wyznaczonych fotometrycznymi obliczeniami. Instalacją zajęła się firma AVLPRO, za nadzór nad montażem, dostarczenie i zaprogramowanie oświetlenia było odpowiedzialne biuro projektowe i autoryzowany dystrybutor urządzeń oświetleniowych marki Griven na terenie Polski – Bright Lights Technologies. W proces projektowy zaangażowani byli również projektanci firmy Griven, włoskiego producenta opraw do iluminacji zewnętrznej obiektów architektonicznych.

Wewnętrzne światło Elektrowni
Zainstalowany w Elektrowni system oświetlenia został zaprojektowany jako uzupełnienie światła naturalnego. W budynkach maszynowni i kotłowni, a także w pasażach w północnej i południowej części kompleksu, dominują oprawy dekoracyjne i funkcjonalne, które mają na celu podkreślenie tożsamości obiektu. Zabytek wart jest tyle, ile w nim oryginału. W rejestrze konserwator umieścił halę maszyn, keson, dwie rozdzielnie prądu i kotłownię. Zachowane elementy zostały wyeksponowane i stworzyły unikatowy, odczuwalny przez gości obiektu kontekst. Leje i stalowa konstrukcja budynków determinują formę i wynikającą z niej treść warszawskiej Elektrowni. Projekt i dostawa sprzętu oświetleniowego odrestaurowanej, kratownicowej konstrukcji zespołu lejów węglowych zostały wykonane przez firmę ES-SYSTEM, według projektu dr arch. Mirosława Sulmy. Zdobią je elastyczne moduły LED LINEARlight FLEX RGBW marki OSRAM wraz z czterokanałowymi zasilaczami OPTOTRONIC, sterowanymi przez protokół DALI. Stalowa konstrukcja została oświetlona przy pomocy autorskich opraw OPERA ES-SYSTEM i małogabarytowych naświetlaczy LADOR z obróconą o 90 stopni eliptyczną optyką i przesłonami, które zapewniają ochronę przed olśnieniem. Oszczędne w wyrazie rozwiązanie budzi podziw dla odwagi projektanta, który świadomie rezygnując z dostępnego na rynku inwentarza nowoczesnej technologii, nie prześwietlił efektu i pozwolił zaistnieć samej konstrukcji. Pozostała przestrzeń drewnianych sufitów pasaży wewnątrz kotłowni, Food Hallu i okolic schodów ruchomych została udekorowana wiszącymi oprawami Lira i Mullan oraz zrobionymi na zamówienie, nawiązującymi do historii przemysłu lampami Customform. Z kolei 147 przygotowanych według najlepszej sztuki rzemiosła – wypiaskowanych, odtłuszczonych, pomalowanych proszkiem, zabezpieczonych i przystosowanych do obowiązujących norm – ręcznie wykonanych lamp LOFT, prowadzi wzrok przez nastrojowo oświetlone pasaże, a myśli kieruje ku idei, która przyświecała projektowi tej budowy. Jak mało gdzie, w Elektrowni odczuwa się obecność osób, które tworzyły jej historię, zarówno tę rozpostartą na kanwie wydarzeń ubiegłego stulecia, jak i tę niedawną, obejmującą kilka ostatnich lat odbudowy, do której wykorzystano wszystko, co było świadectwem fabrycznej epoki Warszawy. Firma Robert Bulzacki Pracownia Renowacji Lamp na podstawie wizualizacji architektów i wykonanego przez nich modelu z tektury opracowała projekt adaptacji uratowanych przed zniszczeniem izolatorów elektrycznych na kinkiety. Pracownia Roberta Bulzackiego przygotowała modele 3D izolatorów oraz uchwytów. Izolatory zostały gruntownie wyczyszczone i pomalowane proszkowo, następnie umieszczone na wspornikach i blachach mocujących, ciętych maszynami CNC. Na wymiar wykonane zostały nyple, które połączyły izolator z oprawką ceramiczną żarówki E27. Wykonano też nowe okablowanie, które zostało zintegrowane z pozostałą instalacją elektryczną.


Użyte sterowniki Visual Productions pozwalają na zarządzanie każdym kominem oddzielnie i przypisanie mu nie tylko dowolnego koloru, lecz także zaprogramowanie konsekutywnych zmian barwnych z wykorzystaniem wszystkich pięciu źródeł światła niezależnie od pozostałych, w odstępach czasowych między 1 a 10 sekund. Sterowanie jest możliwe z poziomu aplikacji, zainstalowanej na urządzeniu mobilnym, która pozwala na dowolność wyboru barw i trybów świecenia. Takie rozwiązanie stwarza szeroką paletę możliwości zaprogramowania scen świetlnych, wyzwalanych przez wbudowany w systemie zegar, który został zsynchronizowany z kalendarzem wydarzeń w Elektrowni Powiśle. A tych przybywa coraz więcej: od spektakli teatralnych, przez koncerty i wystawy w galerii, po letnie kino pod chmurką i imprezy w autorskich knajpach Tres Toros, Niewinni Czarodzieje, Kandela, Elektryk i Centrala.

Spektakl na dachu
Gdy zmierzch coraz śmielej kładzie się na bruku, a słońce stopniowo ustępuje miejsca elektryczności, granica między Elektrownią a ginącym w mroku otoczeniem odznacza się wyraźniej. Jadąc wtedy Mostem Świętokrzyskim z Pragi w kierunku Śródmieścia, można zobaczyć, jak z położonej nad Wisłą zabudowy wyłaniają się kolorowe punkty, pięknie wkomponowane w pierzeję Kościuszkowskiego wybrzeża. Do budynku Elektrowni prowadzą trzy główne drogi, od strony ulicy Leszczyńskiej, Dobrej i Zajęczej. Są to też trzy osie widokowe, na linii których znajdują się cztery odbudowane kominy Elektrowni. Odtworzone na podstawie archiwalnych fotografii przez architektów i wzniesione przez firmę Lavaster, podczas nocnej iluminacji ulegają fantasmagorycznej dematerializacji. Sprawiają wrażenie jakby wciąż pracowały i rozgrzane węglem same dla siebie były źródłem wielobarwnego światła. Ich stalowa materia zostaje wtedy poddana w wątpliwość, a obserwator jest świadkiem teatralnego przedstawienia. Barwne światło przekształca formę i stwarza iluzję czegoś, czego pod osłoną nocy w ciemności normalnie by nie było. Mocne, 280-watowe, o wysokim współczynniku oddawania barw oprawy oświetleniowe marki Griven są odpowiedzialne za uzyskanie sugestywnego efektu. Do każdego komina użyto pięciu opraw: czterech Powershine MK2 S i po jednym Emerald RGBW. Razem 20 sztuk opraw, przystosowanych do koloru dachu Elektrowni oraz ustawionych pod odpowiednim kątem i w miejscach wyznaczonych fotometrycznymi obliczeniami. Instalacją zajęła się firma AVLPRO, za nadzór nad montażem, dostarczenie i zaprogramowanie oświetlenia było odpowiedzialne biuro projektowe i autoryzowany dystrybutor urządzeń oświetleniowych marki Griven na terenie Polski – Bright Lights Technologies. W proces projektowy zaangażowani byli również projektanci firmy Griven, włoskiego producenta opraw do iluminacji zewnętrznej obiektów architektonicznych. Rozmowy z inwestorami, Tristan Capital Partners i White Star Real Estate, były prowadzone przez niemal rok. W tamtym czasie zaproponowano wiele koncepcji, dotyczących iluminacji kominów, wzięto również pod uwagę zastosowanie takich efektów, jak projektory gobo czy emisja sztucznego dymu i światła w niebo. Nie o to jednak chodziło. Zaproponowane przez Bright Lights i AVLPRO rozwiązanie już po pierwszej próbie w terenie wyeliminowało pozostałe. Kominy otrzymały kolor, a dzięki iluminacji użytkownicy obiektu zmysłowe doznania. Użyte sterowniki Visual Productions pozwalają na zarządzanie każdym kominem oddzielnie i przypisanie mu nie tylko dowolnego koloru, lecz także zaprogramowanie konsekutywnych zmian barwnych z wykorzystaniem wszystkich pięciu źródeł światła niezależnie od pozostałych, w odstępach czasowych między 1 a 10 sekund. Sterowanie jest możliwe z poziomu aplikacji, zainstalowanej na urządzeniu mobilnym, która pozwala na dowolność wyboru barw i trybów świecenia. Takie rozwiązanie stwarza szeroką paletę możliwości zaprogramowania scen świetlnych, wyzwalanych przez wbudowany w systemie zegar, który został zsynchronizowany z kalendarzem wydarzeń w Elektrowni Powiśle. A tych przybywa coraz więcej: od spektakli teatralnych, przez koncerty i wystawy sztuki, po letnie kino pod chmurką i imprezy w autorskich barach i restauracjach.


Janusowa bryła Elektrowni z jednej strony w skondensowanym skrócie przywołuje wspomnienia o zabudowie przedwojennej Warszawy, z drugiej zaś wpisuje się w światowy trend rewitalizacji zabytkowych przestrzeni miejskich, na nowo budując miejski krajobraz. ‚Otwarta na nowe’ Elektrownia ponownie stała się integralną częścią stolicy. Jak niegdyś Georges Haussmann w Paryżu, tak w 2008 roku zespół architektów APA Wojciechowski rozpruł zabudowę Powiśla i prostymi formami geometrycznymi pozszywał tę część Warszawy, w końcu otwartą ku Wiśle.

Tańcząca woda
Przedstawienie dzisiejszej Elektrowni dopełnia muzyka. Wypływająca z każdego jej kąta, swoje centrum znalazła na placu od ul. Dobrej, gdzie Mahler, Wagner, Rachmaninoff i inni wielcy kompozytorzy nadają rytm roztańczonej fontannie. W sezonie letnim i wczesnojesiennym na placu przed wejściem do Elektrowni odbywają się cykliczne pokazy multimedialne, zatytułowane „Światło, woda, dźwięk”. Ucztą dla zmysłów jest jednoczesna integracja trzech mediów. To, co najdawniejsze, pojawia się, przybierając nowoczesny kształt. Fontanny od zawsze były próbą dla wyobraźni architektów oraz odwagi i otwartości inwestorów. Wykonana przez WATERSYSTEM Sp. z. o. o. architektoniczna instalacja wodna na placu przed Elektrownią to pierwszy na świecie tego typu obiekt, czyli wieloobrazowy Matrix Dry Plaza. Zastosowana dysza wieloobrazowa VARIO JET, zasilana dwoma agregatami fontannowymi VARIONAUT, wytwarza obrazy wodne o wysokości od 20 cm do 3 metrów. Wraz z rozmiarem zmienia się także kształt wodnego płaszcza, np. struktura bańki mydlanej, kształt wazy, kielicha i kieliszka. System sterowania został zrealizowany na bazie jednostki sterującej WECS, firmy OASE GmbH, specjalizującej się w programowaniu złożonych obiektów fontannowych. Wyposażono go m.in. w „funkcję cienia”, co oznacza, że sygnał jest przekazywany równocześnie na odpowiadające wszystkim barwom w reflektorze kanały, dzięki czemu światło podąża za obrazem wodnym. W instalacji wykorzystano oprawy ProfiFloor S RGB Spot, które dzięki zlicowaniu szyby ochronnej z rozetą reflektora mają nieskazitelnie płaską powierzchnię o stopniu ochrony IP68. Do przygotowania pokazu wykorzystano oprogramowanie wizualizacji obiektu fontannowego w 3D, która odzwierciedla pracę obrazów wodnych w czasie rzeczywistym. Wieloletnie doświadczenie w przygotowywaniu algorytmów pracy dla projektów fontann muzycznych oraz multimedialnych, zrealizowanych na całym świecie przez zespół WATERSYSTEM, osiągnęło swoją sublimację na placu przed Elektrownią.

To nie koniec
Masterplan oświetlenia Elektrowni Powiśle nie został jednak w pełni zrealizowany. Pozostało jeszcze ukończyć oświetlenie zewnętrzne budynków kotłowni i maszynowni, według rozwiązań zaproponowanych przez producenta marki architektonicznych opraw Flos, oraz zainstalować od podstaw system oświetlenia w nieukończonych jeszcze budynkach: dawnym kesonie, dawnej rozdzielni i nowo zaprojektowanym hotelu Barceló. W historycznym rezerwuarze wody czerpanej z Wisły, który niegdyś służył chłodzeniu maszyn Elektrowni, wkrótce otworzy się nowa restauracja Mateusza Gesslera. Natomiast na rogu Zajęczej i Wybrzeża Kościuszkowskiego ruszyła budowa czterogwiazdkowego hotelu Barceló, który obok biurowców i mieszkań na wynajem, stanie się częścią kompleksu Elektrowni Powiśle.

tekst: Tomasz Nowak
zdjęcia: Jan Grzesik i White Star Real Estate

Najchętniej czytane