Panele diodowe Monacor

Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzaju paneli diodowych. Gdy jednak zaczniemy się im bliżej przyglądać, dociera do nas, że w rzeczywistości nie odpowiadają naszym potrzebom. Mamy jednak przyjemność zaprezentować rozwiązanie, które dzięki swoim wszechstronnym funkcjom powinno sprostać wielu wymaganiom. Wybór paneli diodowych do użytku wewnątrz budynku to wbrew pozorom trudny wybór, gdy wymagamy od nich czegoś więcej niż tylko stałego oświetlania powierzchni. Wybór jeszcze bardziej się komplikuje w momencie, gdy chcemy całością lub fragmentem oświetlenia sterować zdalnie, indywidualnie oraz zmieniać temperaturę barwową i nie zamierzamy szukać wszystkich akcesoriów w różnych miejscach, u różnych producentów. Z pomocą przychodzi nam firma Monacor, oferująca nie tylko panele diodowe, ale także ramki montażowe i inne akcesoria niezbędne do montażu i zarządzania pracą oświetlenia. W Sprzęcie pod lupą przyjrzeliśmy się kompletnemu rozwiązaniu niemieckiego producenta adresowanemu do sal konferencyjnych, wykładowych, jak również do pomieszczeń biurowych.

Oświetlenie
Panele diodowe marki Monacor pozwalają nam uzyskać oświetlenie w biurze bądź sali konferencyjnej cechujące się temperaturą barwową w zakresie od 2700 do 6300 K (od ciepłej do zimnej bieli), szerokością wiązki wynoszącą 120° oraz żywotnością do 30 000 godzin – niezależnie od modelu. Daje nam to szeroki wachlarz zastosowań, a co najważniejsze – panelami diodowymi możemy sterować zdalnie. Oznacza to, że parametry oświetlenia możemy dostosować do bieżących potrzeb np. w trakcie spotkania biznesowego. W ofercie producenta dostępnych mamy pięć różnych paneli różniących się wymiarami, wagą, mocą i jasnością. Dla każdego modelu przygotowane zostały również odpowiednie akcesoria, w postaci ramek montażowych, abyśmy mogli bez najmniejszych problemów podwiesić je na suficie lub przymocować do niego bezpośrednio – wszystko według naszego uznania. Producent oferuje pięć modeli paneli diodowych. Pierwszym z nich jest LEDP-300DCTW o wymiarach 295 × 10 × 295 mm, wadze 1,1 kg, mocy 20 W, jasności 1790 lm generowanej przez 192 diody SMD 2835. W identyczną liczbę diod wyposażony został model LEDP-600DCTW. Oferuje on jednak większą moc, 36 W, która przekłada się na wyższą jasność wynoszącą 3200 lm. Model ten ma wymiary 595 × 10 × 595 mm, a jego waga to 3,6 kg. Dla integratorów poszukujących paneli diodowych o mocy 36 W, lecz cechujących się innymi wymiarami i jasnością, producent przygotował dwa dodatkowe modele: LEDP-620DCTW i LEDP-1230DCTW. Pierwszy z nich ma wymiary 295 × 10 × 1195 mm, wagę 3,9 kg i jasność 3350 lm, za generowanie której odpowiadają 384 diody SMD 2835. Wymiary drugiego modelu, czyli LEDP-1230DCTW, to 295 × 10 × 1195 mm, waga jest równa 3,8 kg, a jasność to 3300 lm. Na pokładzie znajdziemy również 384 diody SMD 2835. Identyczną liczbę i rodzaj diod znajdziemy w największym modelu, LEDP-12600DCTW. Cechuje się on mocą na poziomie 60 W, jasnością wynoszącą aż 5700 lm oraz wagą 6,6 kg, jak również wymiarami wynoszącymi 595 × 10 × 1195 mm. Jak widzimy, w ofercie producenta znajdziemy panele diodowe, które sprawdzą się w każdej sytuacji. Wśród akcesoriów dla każdego panelu mamy dostępne indywidualnie dostosowane ramki montażowe. Dzięki nim będziemy mogli je podwiesić na suficie tudzież przymocować do niego bezpośrednio. Producent ma w ofercie także zestawy linek montażowych. Dostępne akcesoria przekładają się na to, że decydując się na panele, nie musimy szukać akcesoriów montażowych u innych producentów, ponieważ cały zestaw możemy nabyć w jednym miejscu. To bardzo ważne, ponieważ w dzisiejszych czasach, gdzie w tego typu instalacjach liczy się czas ich wykonania, możliwość nabycia wszystkich elementów u jednego producenta to niewątpliwy atut.

Kontrola nad oświetleniem
Przedstawione panele diodowe to możliwość zdalnej kontroli z poziomu pilota lub kontrolera biurkowego bądź ściennego, który podobnie jak pilot jest bezprzewodowy. W tym celu każdy z paneli powinien mieć ustalony swój indywidualny adres (1–99). Oczywiście panele możemy grupować, aby móc na przykład ściemnić tył sali, obszar na projektorem lub jakikolwiek sobie zaplanujemy. Wszystko zależy od naszych wymagań, a liczba dostępnych adresów nie powoduje żadnych ograniczeń. Dostępny pilot, LEDP-99RC, pozwala dokładnie ustawić barwę oraz jasność, jak również daje możliwość szybkiego wyboru jednego z czterech ustawień. Z poziomu pilota zaprogramujemy własne sceny, tj. ustawienia paneli i błyskawiczne przejścia z ustawienia A na B. Ma to ogromne znaczenie w salach wykładowych, gdzie prowadzący może błyskawicznie dopasować ustawienia do warunków oświetlenia naturalnego na przestrzeni godzin pracy, jedynie je delikatnie dostosowując, a co najważniejsze – nie musi w tym celu wzywać obsługi, prosić studentów czy samemu się fatygować, odrywając się od tego, co najważniejsze, czyli wykładu i skończenia myśli. Dobrze przecież wiemy, że takie drobne przeszkody mogą przeszkodzić w odpowiednim przekazaniu informacji, nie tylko na sali wykładowej, lecz również w trakcie konferencji bądź prezentacji. Alternatywnie, gdy nie wymagamy wielu zaawansowanych opcji, które oferuje nam pilot, zamiast pilota możemy zastosować kontroler ścienny LEDP-2RCW, który można położyć na blacie biurka. Z jego poziomu w intuicyjny sposób wybierzemy panele, którymi chcemy sterować, a następnie dostosujemy płynnie ich temperaturę barwową oraz jasność. Istotną cechą prezentowanego kontrolera jest to, że nie wymaga on żadnych przewodów, co przekłada się bezpośrednio na niski stopień skomplikowania jego montażu. Dwa otwory montażowe dostępne z tyłu obudowy pozwolą nam błyskawicznie przytwierdzić kontroler do ściany i umożliwią natychmiastowe korzystanie z niego.

Podsumowanie
Wyciągając wnioski z powyższej prezentacji, należy podkreślić wyjątkową wszechstronność dostępnego rozwiązania marki Monacor. Do dyspozycji mamy kilka rodzajów paneli, systemów mocowań oraz różne opcje ich kontroli. Atutem jest to, że gdy zostaną zamontowane, możemy je zaprogramować na czasowe wyłączenie, gdyby na przykład nasz pracownik zapomniał je wyłączyć. Przełoży się to nie tylko na oszczędność zużycia energii, która i tak nie jest wysoka, ale i na żywotność diod. Producent deklaruje, iż będą działać przez 30 000 godzin, co daje prawie trzy i pół roku nieprzerwanej pracy. Jednak nie pracujemy całą dobę, więc powinniśmy ten wynik dodatkowo pomnożyć, co przy założeniu, że pracujemy po osiem godzin, nie wliczając w to dni wolnych od pracy, daje prawie dziesięć lat pewności, że nasze oświetlenie będzie pracować bez jakichkolwiek awarii. Tym samym decydując się na prezentowane rozwiązanie, otrzymujemy prawie dekadę spokoju i możliwość wszechstronnej kontroli oświetlenia w wielu zakresach. Daje nam to również możliwość instalowania w różnych miejscach od pomieszczeń biurowych, przez sale konferencyjne, po wykładowe. Czy potrzebujemy czegoś więcej?

TEKST: Arkadiusz Kowalski, AVIntegracje

Najchętniej czytane